Obudowa komina na poddaszu

0

Obudowa komina na poddaszu

Aranżacja poddasza bywa trudna, jednak nie tylko ze względu na skosy, które utrudniają rozstawienie mebli. Równie kłopotliwy potrafi być komin, który często biegnie przez sam środek pomieszczenia na poddaszu. Prawdziwym wyzwaniem jest obudowanie go tak, by zamiast być przeszkodą, wkomponował się w całość wystroju.

W nowym budownictwie można zaplanować umieszczenie komina tak, aby nie przeszkadzał w zabudowaniu poddasza do celów mieszkalnych. W starszych budynkach może być trudniej. Były projektowane i budowane z myślą o tym, by strychy służyły jako suszarnie lub składziki na niepotrzebne rupiecie. Adaptacja poddasza do celów mieszkalnych wymaga więc nie tylko prać ociepleniowych, ale też pomysłu na eleganckie i funkcjonalne obudowanie komina.

 

Komin nieużytkowany

Sprawa jest prosta, jeśli komin jest tylko pozostałością po swojej dawnej funkcji. Użytkownicy wielu budynków poszukują bowiem tańszych lub bardziej wydajnych metod ogrzewania. Wtedy komin nie spełnia już swojej funkcji i praktycznie jest elementem niepotrzebnym. W tym przypadku trzeba najpierw sprawdzić, czy w świetle komina nie biegnie żaden przewód wentylacyjny, a następnie bez obaw można go wyburzyć.

 

Wyburzenie sporo kosztuje

Oczywiście, prace takie powinna przeprowadzić specjalistyczna ekipa budowlana. Trzeba też się liczyć z tym, że nie będzie to rozwiązanie tanie. Co więcej, znacznie wydłuży prace na poddaszu i adaptowane pomieszczenia dużo później zostaną oddane do użytku. Jeśli chcemy ograniczyć koszty adaptacji poddasza, komin można pozostawić i potraktować jako integralny element wnętrza.

 

Stylowa obudowa

Komin, który nie jest użytkowany, można dowolnie obudować, w zależności od fantazji i potrzeb mieszkańców. Materiały, jakimi go obudujemy, powinny być jednak wybierane nieprzypadkowo. Trzeba dobrać je tak, by stanowiły jedną całość z pozostałymi elementami aranżacji wnętrza. Świetnie sprawdzają się płyty gipsowo-kartonowe, które po zamontowaniu można pomalować na dowolny kolor lub pokryć tynkiem strukturalnym, dającym świetny efekt dekoracyjny.

 

Materiał dopasowany do stylistyki

Można też obudować komin boazerią, glazurą, panelami ściennymi, a nawet naturalnym kamieniem. Boazeria idealnie będzie współgrała z tradycyjnym poddaszem, wykończonym w drewnie. Natomiast panele lub kamień naturalny sprawdzą się jako uzupełnienie poddasza urządzonego w nowoczesnym, minimalistycznym stylu.

 

Komin w ścianie

Ciekawym rozwiązaniem, które pozwoli w pewnym stopniu ukryć komin, jest włączenie go w ścianki działowe, którymi oddzielimy pomieszczenia na poddaszu. Co prawda, szerokość komina raczej będzie sporo większa niż szerokość ścianki, jednak takie połączenie będzie prezentować się naprawdę ładnie. Lepiej przecież mieć część komina wbudowaną w ścianę niż cały komin znajdujący się z centrum salonu – wtedy na pewno utrudniałby codzienne użytkowanie pomieszczenia. Na ścianie komina można wtedy urządzić np. galerię zdjęć lub umieścić na nim efektowną fototapetę.

 

Z nuta przejrzystości

Łącząc komin ze ścianą można też pozwolić sobie na odrobinę fantazji. Ścianki działowe nie muszą bezpośrednio stykać się z kominem – mogą być z nimi połączone za pomocą efektownych luksfer, czyli ścianek wykonanych ze szkła lub materiałów przezroczystych. Na poddaszu, które jest bardziej narażone na brak światła, takie rozwiązanie będzie strzałem w dziesiątkę.

 

Kominy użytkowane

Jak widać, mieszkańcy budynków z nieużywanymi kominami mają spore pole do aranżacyjnego popisu. A co z poddaszami, przez które biegną nadal sprawne i pracujące kominy?

 

Zgodnie z prawem budowlanym

Niestety, priorytetem w tym przypadku są zapisy prawa budowlanego. A te mówią, ze na kominie może znajdować się wyłącznie cienka warstwa tynku. Jest to podyktowane przede wszystkim dbałością o bezpieczeństwo mieszkańców. Na kominie z cienkim tynkiem dobrze widoczne są wszelkie usterki i uszkodzenia. Jeśli natomiast będzie on zabudowany drewnem czy kamieniem, nie wykryjemy nawet bardzo poważnych uszkodzeń czy nieszczelności.

 

Zawsze pozostaw szczelinę

Sama warstwa tynku nie prezentuje się jednak na tyle dobrze, by pomieszczenie uznać za eleganckie czy stylowe. Konstruktorzy i projektanci znaleźli jednak na to rozwiązanie. Kominy używane są obudowywane, ale w taki sposób, by materiał obiciowy nie przylegał bezpośrednio do ścian komina na poddaszu. Podczas obudowy pozostawia się specjalną szczelinę dylatacyjną, która umożliwia prawidłową pracę komina.

 

Płyty cementowo-włóknowe

Jeśli mamy działający komin, musimy dobrze zastanowić się nad materiałem do jego obróbki. Choć płyty gipsowo-kartonowe wydają się odpowiednie, wokół komina dużo bardziej zalecane są płyty cementowo-włóknowe. Są równie łatwe w obróbce, a jednocześnie dużo bardziej wytrzymałe, odporne na zniszczenia i, co najważniejsze, ognioodporne. Jako wykończenie komina można też wykorzystać boazerię lub sklejkę, jednak także w tym przypadku trzeba pamiętać o zachowaniu szczeliny dylatacyjnej.

Zostaw komentarz

Autor:

Zobacz pozostałe wpisy
Zobacz wszystkie

Kwadratowe rynny NIAGARA – jakość do kwadratu!

Ciepło prosto z dachu