Niepożądane mostki termiczne

0

Niepożądane mostki termiczne

Masz ocieplone poddasze, a pomimo to bywa na nim chłodno. A może zastanawiasz się, skąd biorą się tak wysokie ceny ogrzewania, skoro wybudowałeś dom w najnowszej, energooszczędnej. Być może winowajcami są mostki termiczne, przez które ciepło ucieka z pomieszczenia.

Co to są mostki termiczne? W największym skrócie to wszystkie te miejsca w ścianie zewnętrznej i w pokryciu dachowym, które charakteryzują się zwiększonym przewodnictwem ciepła. Skutek tego jest taki, że gdy na zewnątrz temperatura powietrza jest dużo niższa niż w budynku, przegroda się wychładza. Straty ciepła przy obecności mostków termicznych mogą sięgać nawet 30 procent. A to oznacza, że jest to poważny problem, zarówno budowlany, jak i ekonomiczny.

Przez mostki termiczne nie tylko ucieka ciepło. Są one bardzo niepożądane z innych względów. Mostek termiczny w pokryciu dachowym oznacza, że na stropie może gromadzić się wilgoć i para wodna, które prowadzą do rozwoju niebezpiecznych grzybów i pleśni. Są one niebezpieczne zarówno dla zdrowia użytkowników budynku, jak i dla stabilności więźby dachowej. Pamiętajmy, że drewniana konstrukcja dachu, nawet najlepiej zaimpregnowana, narażona jest na niszczące działanie wilgoci. Jeśli więc podczas prac ociepleniowych nie zadbamy o wyeliminowanie mostków termicznych, nie tylko termoizolacja będzie mało skuteczna, ale też w dłuższej perspektywie czasu musimy liczyć się z koniecznością naprawy uszkodzonej więźby dachowej.

 

Jak wykryć mostki termiczne w budynku?

 

Po czym poznać, że w termoizolacji na poddaszu są mostki termiczne? Przede wszystkim powinien nas zaniepokoić chłód panujący w pomieszczeniach pod dachem, który nie znika nawet wtedy, gdy mamy szczelnie pozamykane okna. Zimno jest nawet wtedy, gdy w całym domu mamy nastawione ogrzewanie na takim samym poziomie. Podczas gdy na niższych kondygnacjach jest przytulnie i ciepło, na poddaszu panuje taka atmosfera, jakby cały czas po nim hulał wiatr.

Nie trzeba wspominać, że użytkowanie takiego poddasza nie należy do przyjemnych, szczególnie, jeśli znajduje się na nim sypialnia albo pokoje przeznaczone do pracy lub wypoczynku. Jednym z rozwiązań jest zwiększenie poziomu ogrzewania, ale nie jest to najlepszy pomysł. Na poddaszu będzie, co prawda, cieplej, ale sporo energii cieplnej będzie po prostu uciekało. Będą to więc pieniądze, które wypuścimy do atmosfery bez żadnych korzyści dla siebie.

 

Wilgoć i pleśń

Wskazaniem do poszukiwania mostków termicznych są też grzyby i pleśnie, które pojawiają się na stropie i na ścianach na poddaszu. Są one zapewne efektem działania wilgoci. Wilgoć możemy też wyczuć bez naocznych śladów w postaci wykwitów na ścianach – w pomieszczeniu zawsze panuje nieprzyjemny zaduch. Taki mikroklimat na poddaszu nie sprzyja długiemu przebywaniu na nim mieszkańców. Nie sprzyja też zdrowiu.

Pomieszczenia pełne pleśni sprzyjają różnego rodzaju infekcjom, szczególnie dróg oddechowych. Jeśli więc chcemy w pomieszczeniach na poddaszu urządzić pokój dla dzieci, koniecznie zadbajmy o kompleksowe i profesjonalne wykonanie wszystkich elementów planu budowlanego. Zadbajmy też o dobrych fachowców, którzy wykonają swoją pracę perfekcyjnie. Dzięki temu znacznie zminimalizujemy ryzyko powstania mostków termicznych.

 

W miejscach styku płaszczyzn

Mostki termiczne najczęściej powstają w newralgicznych miejscach budynku, czyli na liniach styku różnych płaszczyzn. Najczęściej pojawiają się w miejscach styku podłogi ze ścianą fundamentową, punktach osadzenia drzwi i okien oraz tam, gdzie dach styka się ze ściana kolankową. Mostki mogą pojawić się także w termoizolacji, szczególnie wtedy, gdy korzystamy z tradycyjnych materiałów ociepleniowych, jak styropian i wełna mineralna. Jeśli pomiędzy poszczególnymi płytami termoizolacji pojawiają się nawet drobne szczeliny, na pewno właśnie przez nie będzie uciekać ciepło.

O zabezpieczeniu pokrycia dachowego przed mostkami termicznymi warto pomyśleć także podczas prac montażowych na dachu, szczególnie w czasie obróbek wokół komina, okapu czy kosza dachowego. To właśnie te miejsca są narażone nie tylko na działanie wilgoci, ale też na uciekanie ciepła z wnętrza budynku.

 

Gdzie szukać winowajców?

Kiepski projekt to pierwszy klocek domina, który może spowodować posypanie się kolejnych etapów prac budowlanych. Kolejni wykonawcy, budowlańcy czy dekarze kierują się bowiem tym, co znajdują w projekcie i dokumentacji technicznej. Bo też i tego wymagają od nich inwestorzy.

 

Niezauważone błędy w projekcie

Podczas procesu budowlanego warto pamiętać, że mostki termiczne mogą powstawać na każdym etapie prac budowlanych, a także projektowych. Dlatego czasem trudno jest namierzyć winowajcę, który odpowiada za kiepskie wykonanie. Mostki termiczne bywają efektem kiepskiego projektu architektonicznego.

Architekci projektują dziś bowiem nie na jakość, tylko na ilość. Jest to związane z faktem, że większość inwestorów decyduje się nie na indywidualny projekt, a produkt pochodzący z katalogu. A w katalogach znajdują się takie modele domów, których zadaniem jest spodobać się inwestorowi. Bardzo często jest top niewielki domek, który posiada dwuspadowy dach, użytkowe poddasza oraz taras i balkon na ostatniej kondygnacji. Architekci przykładają się do wizualnej strony projektu, jednak nie dokładają starań, by projekt był również funkcjonalny i na jego podstawie powstał budynek wysokiej jakości, wytrzymały i przede wszystkim energooszczędny.

Wszelkie niedoróbki i niedociągnięcia bywają niezauważone – dekarz czy murarz skupiają się na wykonaniu pracy zgodnie z planem, bo każde odchylenia od planu prac wiążą się najczęściej ze sporymi karami finansowymi. Druga strona medalu to brak fachowej wiedzy i profesjonalistów z prawdziwego zdarzenia. Naprawdę dobry dekarz powinien tak znać się na odczytywaniu dokumentacji projektowej, by umieć wychwycić wszelkie niedoróbki i niedociągnięcia. Niestety, w praktyce bywa różnie.

 

Nieuważni wykonawcy

Kolejnymi winowajcami są wykonawcy, którzy przeobrażają projekt w dom z prawdziwego zdarzenia. W tym przypadku projekt może być pod każdym względem doskonały, a wina leży po stronie budowlańców, którzy swoją pracę wykonują niezbyt starannie. Niestety, zwykle nie jest to możliwe do wykrycia na etapie odbioru poszczególnych faz prac nad domem. Inwestorzy, nawet jeśli maja pojęcie o sztuce budowlanej, nie muszą wiedzieć, co kryje się pod warstwą tynku położonego na stropach poddasza. A pod tynkiem może się przecież znajdować niewłaściwie ułożona warstwa izolacji. Choć nie wykryjemy tego od razu, zapewne szybko wykryjemy te niedoróbki podczas pierwszych miesięcy użytkowania poddasza – będzie na nim po prostu duszno, wilgotno, a przy okazji niebezpiecznie wzrosną rachunki za ogrzewanie. Takie mostki termiczne są trudne do wykrycia i niełatwo je wyeliminować. Zwykle konieczny jest dodatkowy remont, skuwanie tynku i ponowne położenie części termoizolacji.

 

Brak nadzoru budowlanego

W pewnym stopniu powstawanie mostków termicznych bywa też winą samych inwestorów, szczególnie tych, którzy budują dla siebie domy jednorodzinne i niekoniecznie znają się na sztuce budowlanej. Inwestor wykłada fundusze i liczy na to, że dobry fachowiec wykona za niego resztę pracy. A fachowiec stara się wykonać swoje zadanie szybko i sprawnie, nie zwracając uwagi na ewentualne błędy. Niestety, wielu budowlańców wychodzi z założenia, że robotę trzeba szybko wykonać, zainkasować wynagrodzenie, a o ewentualne niedociągnięcia powinni martwić się inwestorzy, którzy wykryją błędy dużo później. Jednym z rozwiązań jest zatrudnienie przez inwestora inspektora nadzoru budowlanego, którego obecność na budowie zwiększa szanse, że prace zostaną wykonane nie tylko zgodnie z planem, ale też bezbłędnie.

 

Jak nie dopuścić do mostków termicznych?

Jeśli nie chcemy, by późniejsze użytkowanie budynku zakłóciły niechciane mostki termiczne, warto zwrócić uwagę na wszystkie etapy powstawania budynku. W przypadku prac dachowych równie ważna jest praca dekarzy, jak i brygad budowlanych, które od strony poddasza ocieplają pomieszczenia. Jednym ze sposobów wyeliminowania mostków termicznych jest zastosowanie najlepszych, nowoczesnych materiałów budowlanych i ociepleniowych.

 

Postaw na nowoczesne materiały

 

Doskonałym rozwiązaniem jest zastosowanie innowacyjnych materiałów termoizolacyjnych, jak na przykład pianka poliuretanowa czy celuloza w granulacie. Materiały te mają dużo lepszą efektywność niż wełna mineralna i styropian, a ich zainstalowanie na poddaszu to gwarancja, że mostki termiczne nie pojawią się. Nowoczesne materiały wypełniają bowiem szczelnie całą powierzchnię przeznaczoną do termoizolacji. Co więcej – po położeniu nieco zwiększają swoją objętość (jak pęczniejąca gąbka), dzięki czemu szczelnie wypełniają nawet najmniejsze mikroszczeliny, a mostki termiczne nie mają prawa powstać. Oczywiście trzeba pamiętać, że uzupełnieniem dobrych materiałów powinien być równie dobry fachowiec. Nawet najlepszy materiał nie spełni swojego zadania, jeśli dekarz nie przyłoży się do swojej pracy.

 

Zostaw komentarz

Autor:

Zobacz pozostałe wpisy
Zobacz wszystkie

Co na dach w tym sezonie?

Bezpieczeństwo na i pod dachem